Cześć! W moim pierwszym poście na tym blogu przedstawię wam płynną matową pomadkę od The Balm - Meet Matt(e) Hughes.
Ostatnio szukałam dla siebie nowej matowej, płynnej pomadki, ponieważ bardzo cenię sobie w nich trwałość. Tak właśnie natknęłam się na pomadkę The Balm i zamówiłam ją za 53,90 zł na mintishop.
Przejdźmy do recenzji :)
Wybrałam kolor Committed.
Kolor (jest nieco jaśniejszy niż tutaj) i pigmentacja zdecydowanie na plus. Jeśli macie u siebie pomadkę Lovely Extra Lasting, to The Balm jest delikatniejsza - prawie nie wysusza, łatwiej się ją nakłada i na pewno jest mniej sztuczna i klejąca na ustach.
Ma ładny, miętowo - waniliowy zapach i daje lekkie uczucie mrowienia, ale przynajmniej mi to nie przeszkadza.
Aplikator bardzo łatwo i przyjemnie rozprowadza pomadkę. Dodam, że dwie czy trzy warstwy na ustach dają taki sam komfort jak jedna. W temacie trwałości jest świetna - przetrwa bardzo długi czas, nawet, jeśli będziecie jeść czy pić.
Podsumowując - płynna pomadka The Balm Meet Matt(e) Hughes powinna znaleźć się na waszej liście must have, jeśli chodzi o matowe, trwałe produkty do ust. Zdecydowanie warto zainwestować te 50, 60 zł, aby dodać ją do kolekcji kosmetyków.
Dla zainteresowanych dodam, że The Balm nie testuje na zwierzętach.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz